Gram Zdrowia

Home Mistrzowie Uleszka Przepisy ojca Grande
Przepisy ojca Grande

Nie ma ludzi zdrowych - są tylko nie przebadani, głosi stara maksyma medyczna. Dopóki człowiek jest młody nie zastanawia się zbytnio nad tym co je, jak się ubiera i w ogóle ma przeświadczenie, że jest nieśmiertelny. Procesor typu "Mózgotell" odpowiedzialny za zdrowie włącza się mu dopiero w przypadku pierwszej cięższej choroby, gdzie przykuty do łóżka ma wreszcie czas, aby zastanowić się nad kruchością tego co nazywamy zdrowiem. Wtedy też gwałtownie rośnie popyt na wiedzę z zakresu medycyny, nie tylko naukowej. Mamy już taką literaturę i rośnie ona u nas jak grzyby po deszczu. Ale pamiętajmy, że są też grzybki trujące, a i u nas nie brak cwaniaczków, którzy za marną złotówkę wyślą Cię przed oblicze Najwyższego. Ojciec Grande jest jednym z nielicznych, który preferuje leczenie żywnością i jest specjalistą od kuchni staropolskiej.

Poniższy link prowadzi do oryginalnej strony, która poniżej została rozbita na poszczególne artykuły.

Przepisy ojca Grande

Filtr tytułów     Wyświetl: 
# Tytuł artykułu Odsłony
1 Poglądy prywatne ojca Grande 23160
2 Przepisy kulinarne Ojca Grande 76212
3 Ojcowskie przestrogi i porady 41871
4 Ojca Grande widzenie człowieka 24385
 

Ostatnio na forum

Brak postów do publikacji.

Komentarze

  • Suplementy cynku, przedawkowanie, prostata 3/4

    Hej, bardzo wolno ładuje się strona na mobilce

    Czytaj więcej...

     
  • Leczenie wodą utlenioną - Terapia nadtlenkiem wodoru

    Tylko woda destylowana bo mineraln zanieczyszczona !!!! tylko pehydrol rozcieńczony 1:10 bo woda z ...

    Czytaj więcej...

Pokrewne

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 215 gości 

Cytat

Sobota wieczór. Dzwoni telefon w domu hydraulika.
- Dobry wieczór. Mówi Kowalski. Pana lekarz domowy. Pan przyjdzie do mnie pilnie, Bo toaleta MI się zapchała.
- Ale Panie Doktorze! Jest sobota wieczór. Jestem w garniturze I lakierkach I zaraz na randkę wychodzę.
- Proszę Pana. Jak Pan ma problemy ze zdrowiem to ja przychodzę o każdej porze. Dnia I nocy.
- No dobrze. Za chwilę będę.
Po piętnastu minutach hydraulik puka do mieszkania lekarza. Faktycznie ubrany w garnitur I lakierki. Lekarz prowadzi go do toalety. Pokazuje
zapchaną muszlę. Hydraulik zagląda do środka. Cmoka. Wyjmuje z kieszeni jakieś tabletki. Wsypuje do muszli I mówi.
- Dobra, a teraz niech pan muszlę obserwuje przez dwa dni. Jak nie będzie poprawy - to Pan do mnie zadzwoni w poniedziałek.