Gram Zdrowia

Home Pijawki lekarskie Hodowla Hodowanie pijawek? - Jak sie zabrać?

Hodowanie pijawek? - Jak sie zabrać?

Drukuj

Hodowanie pijawek wbrew pozorom nie jest łatwe. Wielkrotnie czytałem, że nie ma nic prostszego ponieważ pijawki są bardzo mało wymagające - niby wystarczy nakrmić raz na 2 lata i rzekomo to cała filozofia przy hodowli pijawek.

Artykuł piszę z 8 miesięcznym doświadczeniem hodowli około 10 sztuk pijawek lekarskich.

Pijawki kupuję w celach leczniczych, żeby przystawiać je sobie lub rodzinie, jednak nigdy nie byłem na tyle silny psychicznie żeby od tak sobie zgodnie z nakazem prawnym zabijać pijawki po zabiegu (czyste barbażyństwo) - całe szczęście ten zabieg obowiązuje gabinety, a w domu możemy robić ze swoimi pijawkami, co chcemy - ja zawsze wybieram hodowlę.

Domek dla pijawki:

Nie przystawiane pijawki przechowuję w słoiczkach, w któych kupuję (200ml) - pijawki trzymam w lodówce, zeby hibernowały i nie przyszło im na mysl zagryć się w oczekiwaniu na docelowego żywiciela ;) Temeratura pokojowa ośmiela je i potrafią zjadać się wzajemnie.

Po przystawienie pijawek zaczynam hodować w plastikowych butelkach po wodzie Cisowianka. Według mnie idealnie sie nadają ze względu na rozmiar 0,7l oraz ciemno zielony kolor butelki - pijawki lubią zielony kolor. Zanim trafiłem na te butelki to próbowałem w zielonych butelkach po piwie, ale niestety był problem z zamykaniem - przykrywałem gazą i oplatałem gumką, ale to dość uciążliwe rozwiązanie jeśli chodzi o wymianę wody, a poza tym raz mi się przydażyło, że pijawka była na tyle silna żeby przecisnąć sie pod gumką.

Leko niedokręcony kapsel Cisowianki jest idealnym zammknieciem butelki gwarantującym dopływ powietrza i brak możliwości ucieczki pijawkom. W razie potrzeby na przykłąd na czas transportu możemy bardzo lątwo zakręcić, żeby woda nie wylewała się i możemy być spokojni, że w takiej butelce zmieści się odpowiednia ilość wody i tlenu.

Powietrze:

Mogło by sie wydawać, że pijawki potrzebują mało powietrza, ale nie jest to prawdą - przetrzymywane w słoiku 200ml nawet w ciągu jednego dnia potrafią zużyć powietrze, także bezwzględnie należy zadbać o to żeby im nigdy nie zabrakło dopłypwu swieżego powietrza, nawet jeśli hibernują w lodówce i by się mogło wydawać, że wówczas w ogóle nie zużywają powietrza. Raz niesety zdarzyło mi się, że przydusiłem pijawki hibernujące w lodówce - dopiero co kupione czekały na zabieg, który dwa dni odwlukł mi się - nie zwróciłem uwagi, że podczas sprzedaży zostało nalene bardzo dużo wody - pod sam korek - co skutecznie zabrało miejsce dla powietrza - skukiem tego 3 pijawki udusiły się - czwarta cudem przeżyła.

Woda:

Woda powinna być wymieniana przynajmniej raz w tygodniu bez względu na to czy jest klarowna czy też nie. Nierzadko mi się zdażyło, że pijawki po zmianie wody zabrudziły ją - nie znam oczywiście, prawdziwego powodu dla którego to zrobiły, ale wydaje mi się, że pijawki powstrzymują się przed zabrudzeniem wody, która jest po części już brudna - tak jakby był potrzebny odpowiedni bufor czysatej wody do zabrudzenia - jesli nie ma takiego bufora, to pijawki powstrzymują sie przed zabrudzaniem wody i robia to zaraz po wymianie wody na czystą.

Mi zalecoano żeby do trzymania pijawek używać nisko zmineralizowanych wód - np. żywca. Znając naturę pijawek i ich środowisko wiedziałem, że ich woda jest bardzo bliska wodzie zdejonizowanej - dlatego takiej wody używam do hodowli swoich pijawek - kupuję 5l baniak wody zdejonizowanej, który po otworzeniu doprawiam szczyptą soli morskiej, ale rodzaj sóli chyba nie ma większego znaczenia. Przed wlaniem wody pijawkom napowietrzam wodę przez energiczne potrząchniecie bańki lub rzucenie baniaka o ziemię, aczkolwiek nie wiem czy to ma jakiś sens bo pijawki chyba nei pobierają tlenu z wody, tylko z nad powierzchni.

Temperatura:

Jako że chcę swoje pijawki rozmnożyć, to trzymam je w temeperaturze pokojowej, żeby wszystkie procesy biochemiczne zachodziły w miarę szybko. W te lato jednak się okazało, że pijawki przetrzymywane w mniejszych pojemnikach 200ml potrafiły zdechnąć ze względu na przegrzanie się wody, dlatego przestałem przetrzymywać pijawki w słoiczkach i przeszedłem całkowicie na butelki po Cisowiance 0,7l - wody nalewam więcej niż połowę, żeby dłużej się nagrzewała w upalne dni.

Ważne: w tak upalne dni jakie mielismy w lipcu okazało się, że nawet butelki Cisowianki nie gwarantowały odpowiedniej ilości wody chroniącej przed nagrzewaniem się i jedna pijawka zdechła mi z przegrania się - kupiłem lodówkę turystyczną, tak żeby nie dopuscić do temperatur większych niż 25 stopni. Odkąd trzymam pijawki w lodówce to wydaje mi się, ze ich kondycja jest dużo lepsza, są bardziej ruchliwe, tak więc chyba zostane na stałe przy przechowywaniu ich w lodówce turystycznej.

Karmienie:

Najedzone pijawki są w stanie przeżyć w środowisku naturalnym nawet 2 lata - w domu zależy to oczywiście od środowiska jakie im zaserwujemy - jesli będziemy trzymać je cały czas w lodówce, to prawdopodobnie będą większość czasu hibernować i być może przeżyją nawet dwa razy dłużej. Przy trzymaniu w temperaturach pokojowych pijawki potrafią zgłodnieć już po 3 miesiącach - według literatury jest to wystarczający okres, żeby pijawka zregenerowała zapasy hirudyny i była gotowa do kolejnego przystawienia.

Hodowanie pijawek? - Jak sie zabrać?
 

Komentarze   

 
natalia
+1 #14 natalia 2015-03-10 00:28
prosze o rade jak czesto mozna stawiac pijawki I czy je karmic
:-)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
Guest
-2 #13 Guest 2014-04-15 23:57
Pijawki nie padają ci z przegrzania :) Temperatura 25stopni i nawet wyższa nie jest dla pijawek zabójcza.
Poza tym jak można trzymać żywe stworzenia w pojemniku 200ml czy butelce po wodzie mineralnej???
Z solą morską również błąd.
Pijawki trawią ok 3 miesięcy. Związki lecznicze odzyskują dopiero po 330 dniach !
Pijawki po " najedzeniu " poddaje się utylizacji w alkoholu.
Absolutnie nie wyciska się z nich krwi :) Kurcze ludzie ( sadyści) skąd wy bierzecie te średniowieczne informacje ???
Wiele bzdur tutaj przeczytała, ale nie chce mi się już tego wszystkiego prostować.
Odsyłam do publikacji prof. Dynowskiego.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
Guest
-3 #12 Guest 2014-04-15 23:56
Ale bzdury SZOK. Po pierwsze pijawki sie zjedzą się ani nie pozagryzają nawzajem ! Skąd masz te informacje.? Do tego może dojść tylko i wyłącznie jeśli do naczynia z głodnymi pijawkami włożymy pijawkę która napiła się krwi a nie jak piszesz kiedy pijawki są w wyższej temperaturze.
Masz ubogą wiedzę o pijawkach.
Pijawki są beztlenowcami. W naturze dają radę , natomiast trzymane w zamkniętym naczyniu nie . A dlaczego? Dlatego że wydzielają azot. Jeśli azotu nagromadzi się w zamkniętym naczyniu większa ilość pijawki się duszą.
Pijawki nie padają ci z przegrzania :) Temperatura 25stopni i nawet wyższa nie jest dla pijawek zabójcza.
Poza tym jak można trzymać żywe stworzenia w pojemniku 200ml czy butelce po wodzie mineralnej???
Z solą morską również błąd.
Pijawki trawią ok 3 miesięcy. Związki lecznicze odzyskują dopiero po 330 dniach !
Pijawki po " najedzeniu " poddaje się utylizacji w alkoholu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
GramZdrowia
+1 #11 GramZdrowia 2013-07-30 20:42
Nigdy nie udało nam się doprowadzić do wyklucia kokonu, który ma kształt jajka i jest zbudowany z brązowych niteczek.
Pewnego razu razem z kokonem pojawił się skrzep krwi - wyglądał jak bardzo mała wątróbka.
W hodowlach pijawki są karmione wątróbkami, ale niestety nie mamy informacji jak często - jak będą najedzone to pewnie nie ruszą ;) Duża pijawka potrafi bez jedzenia i rok wytrzymać - małe na pewno potrzebują częściej. Pewnie można spróbować raz na tydzień podrzucić kawałek wątróbki.
Chyba potrafią być wybredne, tak więc nie każda wątróbka może je zachęcić do jedzenia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
Kris
+2 #10 Kris 2013-07-30 16:33
Witam entuzjastów pijawek! Wróciłem z leśnego jeziorka z 1 pijawką w słoiku. Zaglądam do niej po kilku dniach, a ona jakaś niemrawa, skurczona, wody prawie nie ma, w jej pobliżu jakieś paprochy - pomyślałem że to jej odchody. Dolałem wody z nadzieją że (nie ukamienujcie mnie tylko :cry: ) będzie w lepszej kondycji na następne łowienie ryb. Zaglądam za kilka dni, pijawka dalej skurczona ale żyje, a ta kupka to kłębek wijących się kilkumilimetrow ych młodych pijawek :lol: I tak niechcący zostałem "ojcem chrzesnym" bo jak doczytałem, pijawki same sobie radzą w pojedynkę a wysychające błotko jest im niezbędne do złożenia kokonu ;-)
Szukam teraz jak je karmić i hodować.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
Bolek
+1 #9 Bolek 2012-11-13 07:38
Cytuję maco:
Witaj, ja też chętnie porozmawiam na temat hodowli.
nie wiem jak się dostać do Twojego maila.

pozdrawiam
Maco

Mój email

Bolek
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
Paweł
0 #8 Paweł 2012-07-23 11:05
Jam kupiłem w leroy merlin pojemnik kwadratowy zamykany 2,9 l do przechowywania żywności (jest niski ale szeroki co pozwala pijawką w miarę swobodnie pływać). Wlewam tam 1,5 l wody kranowej odstałej i przechowuję w tym 6 pijawek. Zastanawiam się tylko czy muszę zrobić dziurki. Wodę planuję wymieniać co 2-3 tygodnie, częściej jeśli będzie bardzo zabrudzona. Do dziś przez 6 mies. trzymałem te pijawki w słoiku 0,7 l z małymi dziurkami, ale uznałem, że mają za ciasno (zły kształt) i nie mogą sobie popływać. Zastanawiam się jakie będą efekty, zobaczymy.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
leszek
+5 #7 leszek 2012-06-03 12:30
Moje uszanowanie dla wszystkich którzy to przeczytają ,oraz są zainteresowani szczerą odpowiedzią za co z góry dziękuję. z poważaniem l.j
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
Rafał
+3 #6 Rafał 2012-04-17 13:41
6.Wszędzie piszą co innego Jedni piszą że po kuracji pijawkę należy zutylizować (ja bym nie potrafił zabić nawet pijawki)
inni że cała rodzina może kurować się kilkoma pijawkami
a jeszcze inni, że każdy powinien mieć swoje osobne pijawki..

7.Jak ogólnie o nie dbać, czego nie lubią i gdzie czują się najlepiej ?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
Rafał
+1 #5 Rafał 2012-04-17 13:40
Cześć ostatnio zdobyłem kilka pijawek lekarskich do celów leczniczych i chciałbym uzyskać trochę informacji na ich temat..
na przykład

1.Czy filtrowana kranówa przez dzbanki które filtrują wodę będzie dobra do przechowywania pijawek ?

2.Najlepiej przechowywać je w litrowym słoiku czy w butelce po cisowiance :D ? hehe

3.Czy pijawki po karmieniu należy od razu zmusić do wydalenia wypitej krwi czy lepiej dopiero zrobić to przed kolejnym zabiegiem żeby pijawka pływała sobie najedzona przez ten czas...

4.Czy z braku pożywienia pijawki naprawdę mogą się pozjadać ?

5.Po jakim czasie od pierwszego zabiegu można stosować kolejny tą sama pijawką zanim uzupełni braki hirudyny ? i czy pijawka w ogóle uzupełnia hirudynę czy też posiada cały czas tą samą ilość i każdy zabieg np. co tydzień jest tak samo skuteczny jak ten pierwszy
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Ostatnio na forum

Brak postów do publikacji.

Komentarze

  • Suplementy cynku, przedawkowanie, prostata 3/4

    Hej, bardzo wolno ładuje się strona na mobilce

    Czytaj więcej...

     
  • Leczenie wodą utlenioną - Terapia nadtlenkiem wodoru

    Tylko woda destylowana bo mineraln zanieczyszczona !!!! tylko pehydrol rozcieńczony 1:10 bo woda z ...

    Czytaj więcej...

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 464 gości