Gram Zdrowia

Home

TVN - Uwaga - Ile mięsa w mięsie?

Print
There are no translations available.

27 sierpnia 2008 19:30

Czy Polacy wiedzą, jak powstają najpopularniejsze wędliny? Czy klienci kupując produkt sprawdzają etykiety? Czy konsumenci mają świadomość, co jedzą? Czy o ich interesy dbają organizacje konsumenckie? Reporterzy UWAGI! zarejestrowali jak z kilograma mięsa może powstać nawet do dwóch kilogramów polędwicy lub szynki. Czy taki ?przysmak? jest zdrowy?faux redbottoms Fake christian louboutin shoes replica cristian loboutin
Mięso zwiększa swoją objętość po nastrzykiwaniu go solankami. To właśnie solanka decyduje o smaku i zapachu wyprodukowanej wędliny.

- Z jednego kilograma mięsa można zrobić nawet do dwóch kilogramów gotowego produktu. Odwiedziliśmy średniej wielkości zakład masarski. Takich zakładów w Polsce są setki. Maszyny do nastrzykiwania stoją w każdym zakładzie mięsnym. Tylko od uczciwości producenta, zależy to, ile solanki wstrzykuje się do mięsa. Fachowcy twierdzą, że połowa zakładów może nadmiernie nastrzykiwać mięso ? mówi Mariusz Zieliński, reporter UWAGI!

Reporterzy UWAGI! poprosili wszystkich przodujących producentów mięsa i wędlin w naszym kraju o pokazanie, jak wygląda produkcja. Każdemu tłumaczyli, że działają w interesie konsumentów, którzy mają prawo wiedzieć w jakich warunkach, w jaki sposób i z czego powstają popularne, znane i lubiane wędliny. Tylko jeden producent, Sokołów, drugi co do wielkości producent mięsa i wędlin w Polsce, zgodził się wpuścić dziennikarzy do zakładu. Dlaczego pozostali odmówili?

- Wszyscy producenci liczący się w Polsce czyli produkujący powyżej 20 ton, na pewno takie maszyny mają ? przyznaje Bogusław Miszczuk, prezes Zarządu Sokołów S.A.

Zakłady Sokołów w swojej produkcji również używają solanek.

- Dodawana jest solanka w ilości ok. 20 proc., aby przyśpieszyć proces peklowania, żeby wędliny były na przekroju różowe i miały smak w każdym punkcie identyczny. W końcowym efekcie ze 100 kg mięsa otrzymamy ok. 110 kg polędwicy. Wszystko jest atestowane, nie dostaje się nic, co jest zabronione ? dodaje Bogusław Miszczuk.

Na sklepowych półkach można jednak znaleźć produkty, które są zaledwie w 14 proc. mięsem! Pozostałe składniki to chemia. Czy taka żywność pozostaje obojętna dla naszego zdrowia?

- W roku średnio zjadamy z żywnością kilka kilogramów związków dodatkowych. Bardzo dużo dzieci ma w tej chwili alergie, łatwo łapie choroby, bo dajemy żywność, która wydaje nam się, że jest zdrowa a okazuje się, że tam jest chemia ? mówi Alicja Kalińska, dietetyk.

- Nadmiar fosforu w przetworach mięsnych powoduje, że w organizmie młodego człowieka, który buduje swój kościec, jest zachwiana proporcja między wapniem i fosforem. Stąd te procesy nie zachodzą prawidłowo. Karageny powodują zmiany chorobowe w przewodzie pokarmowym u dzieci ? wyjaśnia prof. Marek Cierach, Wydział Nauki o Żywności, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski.

- W tej chwili rak jelita grubego jest najczęstszym nowotworem zaraz po tytoniozależnym raku płuc ? przyznaje dr Grzegorz Luboiński, onkolog.

Przepisy Unii Europejskiej nie określają, ile ma być mięsa w wędlinach. Regulują jedynie maksymalne ilości zagęstników, substancji wzmacniających zapach i smak, konserwantów, soli, i innych dodatków. Unijne normy zezwalają również na używanie do produkcji wędlin barwników. Konsument ma jednak prawo o tym wiedzieć a producent ma obowiązek podać wszystkie informacje na etykiecie. Jak wykazała zeszłoroczna kontrola Inspekcji Handlowej, w praktyce często jest inaczej.

- Podczas badań laboratoryjnych stwierdziliśmy, że tego mięsa jest mniej. Zastępowano je np. skrobią czy większą ilością tłuszczu. Parówki cielęce, które powinny zawierać cielęcinę w rzeczywistości miały jedynie przyprawę do cielęciny. Miały mięso wieprzowe i wołowe ? mówi Anna Jawoszek, rzecznik prasowy Inspekcji Handlowej.

Wszystko, co zostało przedstawione w programie jest legalne. Dlatego tak istotne jest czytanie etykiet na produktach. Można też postawić na wędliny droższe, ale produkowane w tradycyjny sposób. Takie produkty przygotowuje np. firma Tradycyjne Jadło.

- Nie jestem w stanie i nie mam możliwości technicznych, żeby zwiększyć objętość mięsa. Przy tworzeniu tej firmy z góry odrzuciliśmy tego typu koncepcje. My od początku chcieliśmy, aby była to mała firma, ale naprawdę produkująca według przepisów, które znaleźliśmy z lat przedwojennych ? wyjaśnia Jerzy Skonieczny z Tradycyjnego Jadła.

Przeczytaj także pismo od Prezes Zarządu Sokołów S.A.:

O nastrzykiwaniu szynek mówi się coraz częściej, a ostatnio kwestia ta staje się tematem medialnym, a przecież jest to od 50 lat powszechnie używana technologia produkcji szynek gotowanych na świecie.

Polska szynka konserwowa, która trafiła w gusta konsumentów amerykańskich i jest na tym rynku postrzegana jako jedna z najlepszych szynek, w niezmienionej technologii jest produkowana od wczesnych lat 60- tych. Ta szynka była i jest nastrzykiwana około 20%.

O tym jaką szynkę - podsuszaną, nastrzykiwaną i w jakim procencie: 5, 10, 20 czy 50% - produkuje i będzie produkował przemysł mięsny, zdecyduje konsument, a producenci zrobią wszystko aby zaspokoić jego wymagania.

Z poważaniem,

Bogusław Miszczuk

Prezes Zarządu Sokołów S.A.
TVN - Uwaga - Ile mięsa w mięsie?
 

Add comment



Ostatnio na forum

No posts to display.

Komentarze

  • Flax oil - Polish Gold 1/4 Omega-3

    LeenLife E - Omega 3 w najczystszej postaci... Jedyny zarejestrowany w Polsce i na świecie nutraceutyk ...

    Read more...

Gościmy

We have 356 guests online

Cytat

There are no translations available.

Najczęstszą przyczyną wypadków,
a w skrajnym przypadku śmierci, dzieci i młodzieży
podczas okresu letniego są utonięcia lub podtopienia.
Szacuje się, że na świecie z powodu utonięcia ginie
około 150 tysięcy ludzi. Są to zarówno dorośli jak i dzieci.

imitation shoes designer Replica louboutin shoes knockoff christian louboutin shoes