Gram Zdrowia

Home Dzieci Przedszkolaki Zły pies, dobry pies

Zły pies, dobry pies

Drukuj


Każdy rodzic stara się nauczyć dzieci różnicy pomiędzy złem i dobrem. Jako przykład możemy podawać psy - ten którego da się pogłaskać to dobry pies, a ten co gryzie to oczywiście zły. Na nieszczęście niektórych takie proste nauki mogą pozostać dziecku do końca życia.

Niestety niewiele z nas posiada psy w domu, których zadaniem jest pilnowanie domostwa, w którym to przypadku nauka dobra i zła jest bardziej skomplikowana. Bo dobry pies broniący domu, to taki który jest zły dla obcych, a dobry tylko dla domowników.

Tak więc nie możemy kończyć nauki dziecka na ocenie samych zachowań, ale zawsze w powiązaniu z rolą do jakiej został powołany dany pies.

Jak często uczymy dzieci kontekstowego spoglądania na dany temat? tak żeby dzieci nasze potrafiły spojrzeć szerzej - dostrzec, że część złych rzeczy, jest tylko zła na pierwszy rzut oka, a po szerszym spojrzeniu nie rzadko może sie okazać, że są to tak na prawdę dobre rzeczy.

Natura nie znosi próżni (natura horret vacuum). Świat jest energią, która cały czas krąży, a żeby mogło to się odbywać zawsze są potrzebne dwa bieguny - dodatni i ujemny - każdy z nas powinien zdawać sobie z tego sprawę. Plus i minus, światło i ciemność, biel sukni panny młodej i czerń garnitura pana młodego, ciepło i zimno, północ i południe, wschód i zachód, kwas i zasada, białe i czarne bierki w szachach czy warcabach, można by jeszcze długo tak wyliczać.

Jeden biegun nie mógł by istnieć bez drugiego, ponieważ ten drugi jest zawsze odniesieniem dla tego pierwszego. Przecież jakby nie było dobra, to nie można by było zdefiniować zła i na odwrót.

Tak więc kolejną rzeczą, której powinniśmy uczyć dzieci jest to, że zarówno dobro i zło jest rzeczą naturalną, a dodatkowo są to wartości neutralne - potrzebne dla zachowania równowagi.

Podobna sytuacja jest w przypadku jedzenia, czy picia - nie zawsze to smaczne jedzenie czy picie jest dla nas dobre. Jak bardzo smaczne są napoje gazowane i jak bardzo niedobre dla naszego zdrowia? Prawdziwe lekarstwa nigdy nie są smaczne.

A co z karami? czy jakieś dziecko zgodzi się z nami, że kary są dobre? - dla każdego dziecka, każda kara jest bezgranicznym złem, ale miejmy nadzieje, że jak dorosną nasze dzieci, to zrozumieją, że to zło było dla ich najlepszego dobra. Taka anegdota z życia wziąta:

---

stoi sobie w trolejbusie pan, obok niego siedzi kobieta z dzieckiem na kolanach; tłok oczywiście spory; a dzieciak ze swoistym zacięciem w oczach - kop! w nogę stojącego pana; on się nie odezwał myśląc że to pomyłka, a tu znów: kop! w jego nogę i bezczelny uśmiech dzieciaka; na to zbulwersowany pan normalnym głosem: nich pani skarci syna, on kopie mnie celowo w nogę. na to kobieta: nie skarcę, wychowuję dziecko bezstresowo. mężczyzna zachował stoicki spokój, odsunął się po prostu od niesfornego dzieciaka; trolejbus staje na przystanku, obok kobiety z dzieckiem wstaje dryblas-student do wysiadania ale zanim wysiada - wyjmuje z buzi zżutą gumę, przykleja do czoła kobiety i mówi: "wie pani, ja też byłem wychowany bezstresowo" i wychodzi. kobieta czerwona jak burak milczy bo cóż ma powiedzieć...

---

chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości, że lepiej dziecko skarcić za młodu, żeby było jak najlepiej przygotowane do samodzielnego życia, dostosowane do warunków otoczenia, niż żeby miało wyrosnąć w przeświadczeniu że można bezkarnie wszystkich kopać, a z tego błędu wyprowadzone miałoby być w dorosłym życiu przez kogoś mniej wyrozumiałego jak rodzic.

Wracając do psów - dzieci powinny uczyć się gdzie i kiedy są pożądane zachowania, tak żeby móc ocenić z jakim psem mam doczynienia i jakich zachowań może spodziewać się po danym psie.

Nieprzewidywalność jest większym złem.

Wyobraźmy sobie sytuację w której złemu psu przydarza się nawet jeden raz, że przestaje być zły i przez to dom jest narażony na niebezpieczeństwo. Dopiero wtedy zły pies staje się naprawdę złym psem, ponieważ przestaje pełnić swoją rolę. To samo ma miejsce w przypadku dobrego psa, który miał pełnić rolę przytulanki domowej, a pewnego dnia ugryzł rękę która go karmiła - wówczas i dobry pies staje się naprawdę złym psem bo i on przestał pełnić swoją rolę.

Tylko jak to wytłumaczyć dziecku, zwłaszcza że obie powyższe sytuacje mogą dotyczyć jednego i tego samego psa - może stać się agresywny wobec domowników, wówczas gdy powinien być potulny i stać się pobłażliwy wobec intruzów, tam gdzie powinien być agresywny. W końcu dobry czy zły pies?

Nieprzewidywalny pies jest najgorszym psem jakiego można sobie wyobrazić.

Podsumowując, naturalnym jest istnienie zarówno dobra jak i zła, że jedno nie może istnieć bez drugiego, że naturalnym jest dążenie świata do zachowywania równowagi, że ocena samych zachowań może być bardzo zwodnicza.

Zły pies, dobry pies
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Ostatnio na forum

Brak postów do publikacji.

Komentarze

  • Suplementy cynku, przedawkowanie, prostata 3/4

    Hej, bardzo wolno ładuje się strona na mobilce

    Czytaj więcej...

     
  • Leczenie wodą utlenioną - Terapia nadtlenkiem wodoru

    Tylko woda destylowana bo mineraln zanieczyszczona !!!! tylko pehydrol rozcieńczony 1:10 bo woda z ...

    Czytaj więcej...

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 299 gości