Gram Zdrowia

Home Choroby Nowotwór-Rak Bankructwo onkologii. Badania Dr Alfons'a Weber'a

Bankructwo onkologii. Badania Dr Alfons'a Weber'a

Drukuj

Jest to bardzo ważny film - proszę o rozesłanie do wszystkich.

artv-berlin; 2002 rok; licznik 3231

Minął kolejny wiek, ale co to był za wiek?  W całym nadmiarze postępu posotaje jedna dziedzina, która nei odniosła sukcesu - tą dziedziną jest onkologia - leczenie nowotworów.

dr med alfons-weber ret100 lat temu w 1900 roku nowotwory znajdowały sie na 8 miejscu wśród chorób śmiertelnych przy 3% udziale. W 2000 roku nowotwory zabijają już 22% i zajmują 2 miejsce wśród chorób śmiertelnych. W roku 2020 choroby nowotworowe powinny stać sie numerem 1.

Statystyki dowodzą, że badania nad onkologią nie przebiegają odpowiednio.

Każdy wydatek prowadzi do niczego - jak w beczce bez dna. Czy bada się od setek lat nowe szaty cesarza? jedynie pod nową nazwą "złosliwa komórka"?
Wszyscy wierzą w nią od 100 lat, lecz czy ktoś na prawdę widział to widmo?  Co się dzieje w onkologii? Mozna odnieśc wrażenie że szuka sie igły nie wiedząc,  w którym stogu siana.

Dr. med. Alfons Weber
22.2.1915-11.10.1994

Udało sie postawić kontrowersyjne pytanie: Czy nowotwór jest żywą infekcją przenoszoną z zewnątrz, do wnętrza komórki, czy wynikiem przeróżnych czynników martwych na komórkę? Wytłumaczenie przyczyn raka od tego momentu jest centralnym punktem sporu.

Spór ten rozpoczął sie od eksperymentów lotniczych Otto Lilienthal ... gdy zaczeto wówczas latać jego gruchotem, położono fundamenty onkologii. Przez to że nie widziano czynników rakotwórczych, ponieważ nie było to technicznie możliwe, to wnioskowano, że rak nie jest chorobą infekcyjną i przy tym pozostaje sie do dziś.

Badania nowotworów jest w epoce kamiennej, bez wielkiej chęci dogonienia ery nowozytnej.

Laik odnosi wrażenie jak by z normalnych komórek rozwijał się potwór.

Rudolfa Wikchrowa, a przez Rudolfa Kocha podejrzewane.

Spojrzyjmy pod koniec lat 60 - zagadkowego tworu znajdującego siew  ludzkiej krwii.

Nietypowe korpuskularne lelmenty we krwii. Ciałka których nie można zakwalifikować do krwi - cząstki od 1 do 3 tysięcznych milimetra. Potrafią wnikać w krwinki, które po pewnym czasie zaczynają wytwarzać okrągłe cząstki.

Badania te sugerują, że dużo ludzi posiada w swojej krwi mikroby o naturze pasozytniczej. Odkryto epidemie ludzkości, jednak nikt nie przywiązywał do tego uwagi.

Bawarski lekarz Weber stwierdził czynniki infekcyjne krwi - swoje obserwacje filmował od lat 60, aż do 80. Zaobserwowane mikroby znajdowały się w krwi każdego pacjenta chorego na nowotwór. Jest to doskonały materiał badawczy.

Gameta -

Badanie krwi po operacji sutka.

Zespół komórek guza macicy

Krew chorego na raka wargi.

Komórki raka płóc.

Formy włukienkowate

Wszystkei zdjecia mają jedną rzecz wspólną - pokazuja jeden określony rodzaj mikrobów. Nie ma ani jednej tkanki nowotworowej pozbawionej tych mikrobów. Nie ma krwi osoby chorej na nowotwór bez tych pasożytów.

Te nieznane i niezbadane przez medycynę akademicką mikroby zostały przedstawione przed doktora Webera. Należą do dwóch róznych gatunków.

mikroorganizm-paleczkowaty-pasozyt-rakotworczy1. w postaci włukna - długość kilka razy przewyższa grubość krwinki czerwonej.
2. Pałeczkowata - częściej występująca - długość gamety jest porównywalna z szerokością krwinki czerwonej. Młode jednostki mają kształty i podłużne i okrągłe.

Podczas badań krwi pozostają nie wykryte, ponieważ perfekcyjnie maskuja sie we wnętrzu krwinek czerwonych.Wnetrze oferuje bogate pożywienie w postaci tlenu i hemoglobiny. Pasożyt przenika do komórki jako merozoit - tuczy sie tam i osiąga pełną wielkość. Gdy komórka zostaje wyżarta do końca, dojrzała gameta opuszcza komórkę, żeby spotkać sie z inna i wymienić genomem.

 Młoda psotać nazywa sie tropozoitem.

Obserwujemy w czerwonej komórce krwii jest gameta, która wypuszcza jeden po drugim merozoit do osocza krwi. 

Tu widzimy tropozoit o formie włukienkowatej. A oto dorosła postać włukienkowata. W przypadku zagrożenia gameta dokonuje podziału na formy przetrfalnikowe - mezeroity. Tu jak łańcuch pereł podział mikroba na nowe mezeroity. W ten sposób z jednej gamety powstają szybko przetrwalnikowe kapsułki - mezeroity - młode formy gamet.

Przykłady wielkościowe:

  • gaz żylny,
  • gaz tentniczy,
  • mikrob pasożytniczy,
  • mikrob wakualizowany.
  • komórka macierzysta

 Na początku infekcja ogranicza sie do systemu żył i naczyń. W prawdzie naczynka posiadają pory, ale przepuszczją tylko ciecze i materiały rozpuszczone. Większe formy pasożytnicze, pozostaje we wnątrz naczyń. Oznacza to infekcję ale osoba jeszcze nei choruje. Komórki systemu obronnego utrzymują liczbę pasożytów w dopuszczalnych granicach.

Widzimy komórke "policjanta" - biała krwinke - wyraźnie widać nóżki - niby macki, ze swoistym śluzem, którym leukocyt łapie intruza. Schwytane mikroby zostają wciągniete, a później zneutralizowane. Jeśli się uda to  taki leukocyt przedostanie się do wątroby, gdzie zostanie wchłonięty przez wielkie komórki żerne, lub chemicznie spalona.

 Zdjecia pokazuja jak gigantyczne jest ostateczne obciążenie krwi. Doktor Weber dodał do preparatu środek chemiczny. Leukocyt broni się przed trucizną, zwieksza ciśnienie wewnętrzne, tak że powstaje nadmuchany balon, który pęka i zaczynają sie wydostawać z niego mikroby, które uciekają we wszystkich kierunkach - z dala od dotychczasowego więzienia.

 Doktor Weber zastanawiał sie, co by się stało jeśli pory układu krwionosnego uległyby powiekszeniu (uszkodzenie promieniowaniem, chemikaliami) - wówczas mikroby mogłyby przedostać sie do odżywczej tkanki łącznej. Wielkoś pasozytów 1.1000 milimetra.

Każdy człowiek nosi naczyna włosowate o długościach wielu tysięcy kilometrów.

Tkanka łączna jest materiałem przejściowym.

Co się stanie jeśli mikroby dotrą za zapachem tlenu i glukozy, aż do komórki macierzystej?

 

Komórka macieżysta łapie mikroby w wakuolach trawiennych. Kiedy skończy się miejsce, to komórka staje sie bardzo chora, a do wnętrza dostają się kolejne mikroby bez otoczki wakuolowej. Fermenty dzielące białko zatruwają komórkę coraz bardziej. W tej sytuacji komórka ma dwie możliwości.

1. Spróbuje zneutralizować mikroby, a następnie umrze, lub
2. podzieli sie na dwie, tak że zmniejszy sie liczba mikrobów w każdej z nich - pączkuje.

komorka-macierzysta-nowotworTe małe ciałka według fr Webera są mikrobami, które żwawo pływają w osoczu krwi, w tą i z powrotem.

Pokazane ciałka są urojeniem naukowców instytutu Tutenchoffera lub ideą fix dr Webera.W między czasie przestały być kwestionowane przez większość instytutów. Nazywa się je dziś inaczej:

  • To co dr Weber nazywał gametą centum badania raka Haidelberga nazywa komórkowymi organellami.
  • A to co dr Weber nazwał młodą lub trwałą postacią centrum nazywa apoptycznycm pęcherzykiem.

Apoptoza - obce słowo - pochodzi z greckiego - oznacza opadanie jesiennych liści. Zaprogramowane samobójstwo komórki, kiedy komórka staje się zbędna.

Naukowcy: ta komórka umiera - paskuje swoja cytoplazmę do małych pęcherzyków i wydziela je. Komórka, która tu widzimy w czasie umierania, nie jest uszkodzona. Błona plazmatyczna nie jest zniszczona. Równiez organele w cytoplaźmie spełniają swoje zadania. Komórka umiera zaprogramowaną samobójczą śmiercią. Jeżeli [proces zostanie raz uruchomiony, to nie można go juz zatrzymać. Wówczas następuje proces umierania, podczas którego komórka współdziała. Proces ten jest nazywany apoptozą. Apoptoza jest czysta i wprost altruistyczną śmiercią. W jej trakcie komórka nie zabiera cytoplazmy zapakowanej w pęcherzykach, a więc nie chodzi tutaj o zwyrodnienie, ale aktywny zużywający energie proces.

Według dr Webera - zwieszona śmiertelnosć komórek nowotworowych jestcałkowicie realna, jednak używanie na ten proces pojecia apoptoza jest zupełnie niedopuszczalne. Według dr Webera, znajdujące sie w komórce ciałka częściowo wolne, a częściowo znajdujące się w wakuolach mikrobami, a nie apoptycznymi pęcherzami. Jeśli komórka nie zdoła sie podzielić, to wówczas umrze, a wydostające sie mikroby znajdą się w płynie miedzykomórkowym.   Zostaną pożarte przez sąsiadów, którzy sie sami zainfegkują - błedne koło.

Oto dwie interpretacje tego samego fenomenu.

drAlfonsWeber-mikroskopOnkologia uważa destrukcje komórki za altruistyczne rozdrobnienie samego siebie - natomiast dr Weber widzi w tym ostatnia bitwę zainfekowanej komórki. Kto ma rację?

Posłuchajmy najpierw jeszcze raz onkologów:

"Komórki nowotworowe są w stanie wywołać apoptozę w zdrowych komórkach, z którymi się stykają. Po 48h po kontakcie zdrow akomórka rozpoczyna apoptozę. Indukcja na zdrowe komórki mogłaby tłumaczyć agresywnośc pewnych rodzajów raka."

Jest to sfilmowany dowód na to, że choroba nowotoworwa jest zakaźna - komórka zaraża sąsiednią komórkę. Zakażenie czyni ze zdrowej dotychczas komórki domniemanego samobójcę?? - Nie - chora komórka, oddała do strumienia miedzykomórkowego mikroby, a nie altruistyczne pęcherzyki. Obdarowana komórka powinna poczuć się lepiej, jednak ginie w wyniku tego rzekomo altruistycznego dobrego uczynku. Nazywanie tej śmierci altruistyczną jest ewidentnie błedną i cynicznie kłamliwą interpretacją.

Jeszcze raz onkolodzy:

" Fagocytoza apoptyczncyh pęcherzyków może być obserwowaną metodą invitro, to znaczy w obserwowanej kulturze komórek. Widać jak lewa komórka nawiązuje kontakt, z prawą apoptyczną komórką. Podczas tego procesu pęcherzyki przechodzą z prawej do lewej komórki."

Co należałoby dodać do tych bajecznych zdjęć z centrum badania raka? Np to, że zdanie dr Webera interpretacja przechodzenia pęcherzyków przez centrum badania nowotworów jest cąłkowicie błędne. Komórka nie składa ofiary - jest zainfekowana intruzami i zatruta. Umiera nie z wielkoduszności, ale z powodu infekcji.

Lewa zdrowa komurka wyglądająca jak odkurzacz wysysa mikroby z apoptycznej komórki, po to aby zapobiec ich ucieczce do osocza krwii. Ta komórka odkurzacz, to oczywiście leukocyt. Przejęła śmiertelny ładunek i bedzie sie teraz starała przetransportować go do śledziony lub wątroby.

Można postawić wstępny wniosek:we krwi wszystkich osób chorych na rakach znajdują sie ciałka choroby nowotworowej, które są niestety róznie interpretowane. 1975

1969

Również cytolog doktor Bewer równeż identyfcznie interpretuje ciałka od lat 60 jednak jego koncepcja infekcji nie spotkała sie z uznaniem.

Doktor Weber przedstawił przekonujący łańcuch swojej teorii. Naukowcy są innego zdania - mówią, że ciałka sa nieżywe - w najlepszym wypadku chodzi o apoptyczne pęcherzyki i basta. Dowodów opartych na doswiadczeniach zwyczajnie nie przyjmuja do wiadomości. I tak guru niemieckich onkologów prof dr Harald zur Hausen (http://pl.wikipedia.org/wiki/Harald_zur_Hausen) w centrum badania raka w Haidelbergu wypowiedział sie w renomowanym monachijskim tygodniku medycznym nr 128/1986   wypowiedział siew  następujący sposób:

"Zdjęcia mikroskopowe nie dowodzą występowania mikropasożytów. Może tu chodzić jak najbardziej o struktury należące do komórki. Prace dr Webera już dawno temu zostały poddane stosownej ocenie. Na tej podstawie nie widze powodów, dla których miałbym zmienić swoje dotychczasowe stanowisko. "

Zaraz po tym autor dokumentacji poprosił w piśmie adresowanym do profesora listem poleconym o wyjaśnienie co właściwie mówi ta dawno sporządzona ocena i kto jej dokonał? - niestety nie nadeszła żadna odpowiedź na list.

Obecnie w 21 wieku zagadka czy czasteczka jest żywa czy martwa nei jest zagadką, nie do rozwiązania. Istnieją wyraźne kryteria według których można to zdefiniować:

  1. umiejętność aktywnego poruszania się
  2. dowód własnej przemiany materii
  3. przede wszystkim umiejętność aktywnego rozmnażania się.

Mikroby opisywane przez dr Webera spełniają idealnie wszystkie trzy powyzsze warunki. pod warunkiem, że preparaty trzyma się w temperaturze +37 stopni Celsjusza i dobrze zaopatrzy sie w tlen.

Aktywny ruch - onkolodzy mówią, że mamy tu do czynienia z przemieszczaniem sie organeli komórki, a organele te poruszają sie dlatego, że jest to częścią procesów życiowych komórki. Wnioskując w ten sposób można by wnioskować, że z umarciem komórki umierają też jej organelle. Logiczne, ale właśnei nie to ma miejsce. Komórka umiera i jest martwa i dopiero wtedy widać jak rzekome organele ożywają i aktywnie rozpływają sie we wszystkich kierunkach. Widać to nawet w strumieniu ruchu parowania. Wraz z nią i w niej poruszają sie pasywnie wszystkie składniki preparatu  i właśnie teraz komórka immunologiczna pęka, a domniemane organele rozdzielają się we wszystkich komórkach. Widać to bardzo wyraźnie, że niektóre płyną aktywnei pod prąd. I jest na to tylko jedne wyjaśnienie - stanowia samodzielne życie. Poza tym przy zadziwiająco dużym wydzielaniu energii. Martwe szczątki komórki nie byłyby zdolne do takich wyczynów.

Widzimy tropozoid - młoda postać gamety została schwytana, wakuola otaqcza pasożyta - jego wysiłki zmierzające do wydostania sie są wyraźnie widoczne. To są aktywne ruchy żywego ustroju. Założenie że te mikroby są częścia martwej komórki jest absurdalne.

Pasożytnicze mikroby pożerają erytrocyty, a więc czerwone krwinki. Tu widzimy mikroby grzyba które zaczęły pożerać hemoglobinę. Początkowo widać je tylko na obszarze blizny.. teraz pożarły już pół erotrocytu.

Tutaj z grubej i okrągłej krwinki pozostała tylko pusta błona. Pasożyty rozpierzchły się i szukają dla siebie nowej ofiary. Pusta przestrzeń jest dowodem, że hemoglobina została pożarta.  Widać że cząsteczki wykazują przemianę materii. Ale dorosłe pasozyty także mają dobry apetyt - tutaj widać włukenkowatą formę pasożytującą na komórce.. a tutaj pałeczkowatą w wyżartej błonie krwinki czerwonej..  także i tu forma pałeczkowata podgryza erytrocyt. Tutaj forma nitkowata pewnie cviągnie krwinkę czerwoną - bardzo dobry przykład na zdolnośc aktywnego poruszania się. Masa podżerana i przyrost mikrobów są porównywalne.

Rozmanażanie tak ajk wiekszość jednokomórkowców i kontrowersyjne dciałką moga sie mnożyć na dwa sposoby:

  • przez podział
  • pułciowo przez wymianę materiału jądrowego.

Widzimy tutaj kopulujące gamety, które nacierają na siebie. To prowadzi do tego, że z zapłodnionej gamety rozwiną się ozoity. Ten proces rozmnażania jest trudny do prześledzenai przy pomocy mikroskopu świelnego. Łatwiejsze sa podziały z prostego do wielokrotnego. Do podziału dochodzi, gdy gamjeta poczuje się w niebezpieczeństwie - gdy jest naświetlana lub narażona na bodźce chemiczne trucizny. Można porównać do tonącego statku. Mikrob pakuje swój materiał dziedziczny do wielu form przetrwalnikowych, do mezeroitów.

Niektóre gamety nei ulegają, aż takiej panice - jej główkę widzimy na godzinie 3 i stopniowo wydziela kawałek po kawałku nowy mezeroity do osocza krwii.

Pozwólmy to skomentować doktorowi  Weberowi:

Teraz widać minimalne zacisnięcie - zawiązanie jej materiału nuklearnego przy energicznych ruchach. Napręza sie i tutaj widać, że jest nareszcie wolny. Mikroorganizm wydostaje się z komórki,teraz jest nareszcie wolny i  podąża w kierunku godziny pierwszej, drugi mikrob kontynuuje swoje dzieło przy erytrocycie - ale myśle, że wsytarczy to co dotychczas tutaj zademonstrowaliśmy - wzięcie tego za organellę komórki, to czysty żart, ktoś kto wypowiada takie idiotyzmy, nie ma pojęcia o wiwisekcji i mikroskopii.

Te młode formy mają nadzwyczaj wysoką odporność,.doktor Weber demonstruje to w zaskakujący sposób - zgodnei z jego instrukcją pobieramy krew, tworzymy niebharwiony rozmaz krwi, powstaje temperatura 150 stopni - krwinki ulegają wysuszeniu i stają sie martwe wraz z organelami. Rozmaz schładzamy do temperatury ciała. Sterylna strzykawką pobiermy 0,3 ml cytrynianu sodu i dopełniamy 0,7ml rostworu Ringera, zawartośćmieszamy i dużą kroplę nanosimy na rozmaz i zamykamy szkiełkiem nakrywkowym. Przy naświetlaniu i przesłonie 2 do 1,5. Zniszczone komórki układają sie w delikatny wzór - nie wykazują oznak życia.

Pasożyty w martwej komórce budzą się do nowego życia. Pobudzone, aktywnie i nadwyraz witalnie poruszają się tam i z powrotem. Są samodzielnym życiem, a nei żadnym "apoptotik bodies" Wszystkie pzoostałości ludzkiej komórki są w 100% martwe.

W czasie kiedy  lekarze z instututu Tutenkoffera w 1970 z dumą donosili o tychże ciałkach, a doktor Weber w 1968 wykonał ich pierwsze zdjęcia i opublikował w czasopismach specjalistycznych, wtedy właśnei w zachodnich stolicach od Bonn po Waszyngton, zastanoawiano sie czy nadal pomagać znacznie niedofinansowanej onkologii opartej na tezie nieozywionej różnorodnej przyczynie nowotworów. Nareszcie.

W Niemczek w roku 1971 powstał program profilaktyczny, który miał całe rzesze zapedzić do gabinetów lekarskich . Kongres stanów zjednoczonych w czasach 1971-76 zatwierdził fundusz 7 miliardów dolarów i stworzył z NCI najpotężniejszy z instytutów medycznych. W tak korzystny rozwój sytuacji wtargnał doktor Weber ze swoja nauką o jedynej i ożywionej przyczynie raka. Była ona zakwestiowaniem dopiero co zasponsorowanej tezie o nieozywionej przyczynie raka - mogła zakwestionować finansowanie dopiero co zaakceptowanego błogosławieństwa przekładającego sie na miliardy - nie doktor Wevber nie mógł sie poojawić na arenei badań cytologicznych w gorszej chwili.

A dzsiiaj?

Nikt nie potrafi przyznać, że dr Weber już 30 lat temu miał rację, skutkiem było zaprzepaszczenie miliardów dolarów oraz to że przypuszczalnie miliony pacjentów poddano niepotrzebnei ciężkiej terapii. Przez medycyne przetoczyłaby sie potężna lawina. Zaufanie pacjętów przeżyłoby głeboki wstrząs. Nie, przyznanie tego jest niemożliwe. Nadal próbuje sie ukrywać bankructwo badań onkologi za "apoptotiks bodies" i ciągnąć to dalej latami, dając chorym nadzieje, że choroba może być kiedyś leczona genetycznie.

Na koniec nalezy powiedzieć - przyczyna raka jest znana od 30 lat - czynniki chorobotwórcze zostały wiele tysięcy razy sfilmowane i w każdym momencie mogą być wykazane. Metody wykrywania pierwotniaków według dr Webera nie są żadną tajemnicą. Każde labolatorium posiadające wirówkę i mikroskop świelny jest w stanie skutecznei przeprowadzić dowód wykrycia zarazków - rzekomych apoptotic bodies.

 

Świeża krew człowieka chorego na nowotwór skóry, ale po podgrzaniu do 180 stopni Celsjusza, żywe komórki obumierają. Cała ludzka substancja komórkowa została uśmiercona. Lecz po potraktowaniu roztworem Lingera mikroby budza się do życia. Nawet formy włukienkowate przeżywają podgrzanie i poruszają sie żwawo, jak gdyby nic się nei wydarzyło. Widać gametę, która bez problemu przeżyła wysoką temperaturą. Czerwone krwinki są wysuszone jak kurz. Obok licznych, mniejszych mezeroitów, także okrągłe gamety. - sa one rzadsze niż formy pałeczkowate i nitkowate, z tego względu nie były wspoinane w głównym filmie. Obserwator może zauważyć róznice między zdjeciami z mikroskopu świetlnego i tego z ciemnym polem. Pod mikroskopem z ciemnym polem powstają zdjęcia o większym kontraście.

Widać dwa erytrocyty w których znajdują sie większe skupiska merozoitów. Prawdopdodbnie były to większe gamety, które podczas zwuiekszanai temeperatury zdążyły się podzielić. Widać, że są zdenerwowane i szukają wyjścia. Ty merozoit wydostaje sie z błony komórki i ucieka.

Świeża krew chorego pacjenta - pasożyty krwi jeszcze nie są widoczne. Komórki krwii wydają się być przezroczyste - przypominają kawior. przeciwnicy dr Webera ruch tłumacza jako wpływ fali szokowej. Jak na prawdę wyglądają fale szokowe widać tutaj. Jak w fali podczas powodzi wszystkie składniki spływają w jednym kierunku. Widać wyraźnie róznicę między indywidualnaymi ruchami na zdjeciach dr Webera. Forma tych mikrobów przypomina rybki w basenie.

Na koniec wypowiedz zajmującego sie leczeniem Pana Thomasa Blasiga:

"Jestem homeopatą i zajmuje się medycyna środowiska naturalnego. Niedawno natknąłem sie na badania doktora Webera. Badania częściowo wykonałem na swoich pacjentach - moge powiedzieć zpełnym przekonaniem, że pacjenci mają dolegliwości raka wykazuja duże obciążenie pasożytami - większe niż ludzie zdrowi. Albo u ludzi zdrowych nei sa widoczne żadne z tych zarazków chorobotwórczych w prażonej - podgrzanej krwii. Mam tez pewność, że pacjenci, którzy podejma pewne dizałania maja zmniejszone ilości pasożytów we krwii i czują się znacznie lepiej. Takei sa moje doświadczenia. Interesujące w metodzie dr Webera jest to, że można dokonywać kontroli w leczeniu ludzi chorych na raka. Warunkiem jest podjęcie pewnego działania - witamina C, sreblo koloidalne, czy leczenie falami elektrycznymi, czy też zwyjkłe typowo medyczne leczenie. A wiec jest to ogromny postęp w kierunku obiektywnej znormalizowanej metodzie leczenia raka.

Poważnym problemem badn onkologicznych  jest to, że badania już 100 lat temu zostały związane z dogmatem iż rak nie jest pasożytniczą infekcją komórki. Dzieki nowej ulepszonej technice, każdy może zauwazyć, ze stara  hipoteza jest błedna. Rzekomo matrwe organelle, są jak najbardziej żywymi organizmami. Ich zbadanie jest kluczem do leczenia choroby. Rewolucyjne podstawy do dalszych badań istnieją od dawna. Już teraz mozna powiedzieć, ze zagadka raka jest rozwiązana. W prawdzie lekarzom z trudem przychodzi uwolnienie sie od starych dogmatów, jednak nie ma już przymusu żeby pacjenci podążali ślepymi torami, tylko po to żeby na końcu rzucić sie w dół z ufnością jak ze skały. To zupełnie zmieni świat raka - otwierają sie zupełnie nowe perspektywy. Rak jest choroba zakaźną. Jezeli zostanie rzeczywiście rozpoznany i odizolowany, może być zbadany i zwalczony.

Nasze podziękowanei należy sie doktorowi Alfonsowi Weberowi.

Wskaźniki zgonów z przyczyn nowotworowych wzrastają!
Czym jest rak?
Czy mamy zarazki potencjalnie chorobotwórcze we krwi?
TAK!

 

Udało się odszukać lepszą jakość obrazu, niestety tylko w wersji niemieckiej.


Der Krebs Bankrott przez NuoViso

Bankructwo onkologii. Badania Dr Alfons'a Weber'a
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Moja choroba to
 

Ostatnio na forum

Brak postów do publikacji.

Komentarze

  • Suplementy cynku, przedawkowanie, prostata 3/4

    Hej, bardzo wolno ładuje się strona na mobilce

    Czytaj więcej...

     
  • Leczenie wodą utlenioną - Terapia nadtlenkiem wodoru

    Tylko woda destylowana bo mineraln zanieczyszczona !!!! tylko pehydrol rozcieńczony 1:10 bo woda z ...

    Czytaj więcej...

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 381 gości